sobota,
9 lipca 2005
 Bez krwi, bólu i pięści....

Dzisiejszy news nie jest informacją o Wilkach. Jest historią o tym, co nas ostatnio bardzo poruszyło.

Niewiele wiedzieliśmy o koniach uratowanych z transporu do rzeźni, wykupionych od złych ludzi, ktrzy nie szanują swoich braci mniejszych. Otrzymaliśmy maila od Przystani Ocalenie, weszliśmy na ich stronę, http://www.kpdz.tychy.horsesport.pl/ i nie mamy wątpliwości - musimy im pomc. Chociaż te uratowane konie są w tej chwili w dobrych rękach, sama miłość im nie wystarczy - schronisko potrzebuje pieniędzy na lekarstwa, kroplówki, opiekę weterynaryjną.

Mamy nadzieję, że Wy też nie pozostaniecie obojętni.

Wielkie dzięki dla Zespołu i Ekipy Technicznej za błyskawiczną reakcję - jak zwykle nie zawiedliście.

Monika i Robert

powrót...