piątek, 24 listopada 2006 | | Jasiek Kidawa - pismo obrazkowe
Przepraszam,że dopiero teraz ale cały czas gdzieś śmigałem.... a więc to ma być Jasiek Kidawa o obrazkach tak? Jadę: Nagranie płyty Wilków trwało rok, oczywiście nie cały czas, zawsze tak nagrywamy, odbywa się to etapami, ja w przerwach zajmuję się robieniem innych rzeczy oraz edytowaniem czyli 'szlifowaniem'( to po polsku )dokonanych wgrywek poszczególnych śladów. Bębny do płyty zostały zagrane przez Huberta w studiu Sonus w Łomiankach. To fajne miejsce o ciekawej akustyce ale nie do wszystkich piosenek pasujące. W dwóch numerach możecie usłyszeć bardzo starą, pamiętającą chyba jeszcze Hendrixa perkusję Ludwiga, która została wyciągnięta przez Smolika z jakiejś piwnicy. Jej brzmienie zauroczyło nas i podpasowało genialnie do „Anioła” i „Równania do dołu”. Resztę ,czyli gitary ,basy i wokale nagrałem w swoim studio, mixy też. Kilka wokali zarejestrowaliśmy w studio Izabelin. Robert nie czuł sie tam najlepiej, wydaje mi się ,że fajnie mu się śpiewa w miejscach gdzie nie czuje żadnej presji , bez powagi sytuacji, że oto nagranie na płytę!!! W sumie wokale nagraliśmy na manley-u voxbox i mikrofonie sony i rode clasic. Smolik nagrywa swoje ślady ,z kolei ,w swoim studio, po czym daje mi płytę z zarejestrowanym na trackach bankiem pomysłów ,z których wspólnie z Robertem wybieramy najfajniejsze zagrywki i wkładamy do piosenek. Tak się składa, że zawsze wybieramy nie te co trzeba :) Leszek nagrał basy głównie na fenderze precisionie ,chociaż przyjechał do studia z 9-cioma basówkami. Dostaliśmy lekkiego oczopląsu nie.... uchopląsu od nadmiaru różnych basowych brzmień!! Ale ten bas jest chyba ulubionym Leszka brzmieniem, pasował od razu prawie wszędzie. Mikis zagrał na swojej ukochanej gitarce prs i Oranżach” wspartych moimi gitarowymi preampami, których mam jedenaście, więc mnogość gitarowych brzmień jest na płycie słyszalna. Płyta powstawała długo, ale też z efektu jestem dość zadowolony ,może oprócz masteringu, natomiast prywatnie uważam ją za najfajniejsza płytę Wilków dzięki znakomitym kompozycjom i naprawdę dobrym tekstom. Pamiętam, że gdy usłyszałem kilka tekstów zaśpiewanych pierwszy raz, to wstałem z krzesła zupełnie olewajac wskaźniki , kompresory ,poziomy ,itp. Z tych trzech które miałem przyjemność nagrać ,uważam Obrazki za najlepszą. Howgh! To taka spontaniczna wypowiedź, ja nie jestem dobrym pisaczem :)
powrót... |